O pracowni

Lepiglina 

„Tworzę nie tylko ceramikę. Ożywiam historie zaklęte w glinie.”

Od iskry, która nie zgasła

Wychowałem się na Indianie Jonesie, Czarnych Chmurach i Janosiku. Od najmłodszych lat fascynowała mnie archeologia i świat odległy w czasie. Pełen tajemnic, materialnej kultury, duchowej symboliki i ludzkich zmagań o przetrwanie. Połączyłem tę pasję z naturalnymi zdolnościami manualnymi. Swój pierwszy garnek wykonałem podczas Festynu Archeologicznego w Biskupinie.

Z mapą, której nie było                                                                 

To miało miejsce 30 lat temu. Przygoda trwa do dziś i wyznacza moją drogę przez świat. Ścieżka do miejsca, w którym jestem, biegła szerokim łukiem. Czasem wydawało się, że oddalam się od celu. Zawsze jednak krążyłem wokół tego, co poruszało mnie najgłębiej. Z perspektywy czasu widzę, że każde doświadczenie i każdy zakręt były częścią drogi. Zaprowadziła mnie ona do pracowni, którą tworzę i rozwijam.

W zgodzie z tym, co było

Moją specjalizacją jest dawne rzemiosło w ujęciu historycznym i archeologicznym. Pokazy wytwarzania naczyń stają się lekcjami żywej historii. Rekonstruuję ceramikę historyczną na podstawie opracowań naukowych, znalezisk i ikonografii. Pamiętam o szerokim kontekście i krytycznym podejściu do informacji. Wiernie odwzorowuję formy, zdobienia i strukturę powierzchni. Zachowuję historyczne techniki wykonania oraz wypału. Powstające obiekty pozostają surowe i autentyczne. Wyróżniają się precyzją i dopracowaniem detali. To nadaje im unikalny charakter.

To, co krzyczy, nie potrzebuje więcej

Ceramikę tworzę różnymi technikami. Lepię naczynia ręcznie. Wykorzystuję toczek oraz tradycyjne koło garncarskie. Powierzchnie zdobię poprzez rycie, odciskanie i stemplowanie. Odtwarzam detale zaczerpnięte bezpośrednio z oryginalnych znalezisk. Sięgam po szkliwa, angoby i pędzle. Nadaję im indywidualny wyraz. Takie podejście pozwala uchwycić niepowtarzalny charakter dawnych form. Stanowią one świadectwo minionych epok.

Do wypalania wykorzystuję piec opalany drewnem. Umożliwia on wypał utleniający oraz redukcyjny. Nadaje to naczyniom wyjątkowy, historyczny wygląd. Wiernie przywołuje ducha dawnych technik. W wyniku połączenia doświadczenia z interpretacją historyczną powstają niepowtarzalne repliki. Są one żywym dowodem bogactwa kultury materialnej dawnych wieków.

Między wystawą a wyobraźnią

Tworzę formy, które mimo upływu wieków wciąż zachwycają. Odbiorcami są pasjonaci historii i członkowie grup rekonstrukcyjnych. To osoby wrażliwe na piękno rzeczy niepowtarzalnych. Ceramika staje się współczesnym eksponatem. Uzupełnia muzealne wystawy i zajęcia edukacyjne. Tam przestaje być jedynie przedmiotem. Zaczyna żyć. Jest dotykana i omawiana. Staje się nośnikiem historii. Buduje autentyczny most między pokoleniami. W połączeniu z warsztatami staje się lekcją żywej historii. Namacalną i pełną autentycznego doświadczenia.

Jakby czas nie miał znaczenia

Lepiglina to jedna z niewielu pracowni w Polsce specjalizujących się w tak rzetelnej rekonstrukcji. Dzięki precyzji i pasji każdy egzemplarz staje się autentycznym ogniwem między historią a teraźniejszością.

Otwarte – dla historii i Ciebie

Zapraszam do zapoznania się z ofertą. Realizuję zamówienia indywidualne na podstawie przesłanych materiałów. Przygotowuję rekonstrukcje dostosowane do konkretnych potrzeb. Jeśli chcesz poznać świat ceramiki historycznej, zapraszam do kontaktu. Razem możemy ożywić historie.

Tam, gdzie historia i pasja spotyka się z ziemią i ogniem
Krzysztof Dziewientkowski  \ Lepiglina 1997-2026